Spełniajmy marzenia!

Chciałabym powitać Was w odświeżonym poście „Spełniajmy marzenia”. Dla przypomnienia, w jakich okolicznościach powstał: W ubiegłym roku byłam ambasadorką Dream Life Project, czyli publicznie zobowiązałam się spełnić 12 większych lub mniejszych marzeń w 2016 roku i promować społeczność DLP. Projekt został zapoczątkowany przez Martę Żubrycką i możecie o nim przeczytać tutaj (link). 

Jak to jest z tymi marzeniami?

Jako dzieci marzymy, planujemy i z radością oczekujemy wróżki jak z bajki o Kopciuszku, która pomoże nam w ich realizacji. Z wiekiem dowiadujemy się, że żadnej wróżki nie ma, a niektórzy dorośli starają się nam wpoić prawdę o tym jakie życie jest trudne i okrutne. Mówią, że nasze marzenia to mrzonki i powinniśmy zająć się tym, co naprawdę się w życiu liczy, np. nauką. Są jednak dorośli, którzy nie stracili wewnętrznego pragnienia życia w zgodzie ze sobą i uczą nas innego podejścia: pracuj na to, aby spełniać swoje marzenia; wyjdź ze swojej strefy komfortu i działaj pomimo lęku przed nieznanym, przed porażką i przed sukcesem. Wielokrotnie wspominałam już o moim życiowym motcie – cytacie Marka Twaina i nadal będę powtarzać:

Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le po­myślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj!

Życie jest za krótkie, żeby się bać. Chcę z odwagą działać w celu spełnienia swoich życiowych planów, czasem zrobić coś szalonego, czasem odpocząć w niebanalnym miejscu, czasem z zaangażowaniem pracować przy organizacji wydarzenia, czasem zainwestować w swój rozwój. W skrócie: chcę zrealizować siebie na tyle, aby nie żałować przy śmierci, że czegoś nie spróbowałam.

Tylko 12 marzeń na rok

Moim największym problemem, będąc ambasadorką Dream Life Project, było wybranie 12 marzeń, które chciałabym zrealizować w 2016 roku. W końcu rok ma tylko 366 dni, a kilka już wtedy mi minęło. Istotną sprawą jest również to, że moje marzenia i droga do ich realizacji były często upubliczniane (np. podróż autospotem do Budapesztu). Zrobiłam jeszcze „n” rzeczy poza tym, o czym pisałam wtedy publicznie, ale nie wszystko nadaje się do internetów, prawda?

Gdybyście się dowiedzieli, że został Wam tylko rok życia, co byście wybrali? W takim kontekście zapomina się na chwilę o presji społecznej i tym, czego chciałby dla nas świat. Tak zaczęło się planowanie i myślenie o tym, czego naprawdę pragnę.

Planowanie

Pod koniec 2015 roku przeczytałam wpis Miniomków o planowaniu i wizualizacji celów. Postanowiłam zrobić wtedy to samo, przy czym po swojemu. Oto efekt mojej pracy:

Wybór tylko 12 marzeń do realizacji w 2016 roku nie oznacza, że nie mogę myśleć długoterminowo. Przygotowałam wtedy sobie plan trzyletni, który skonstruowałam tak, abym w każdej chwili mogła coś w nim zmienić. Życie nie jest linią prostą, czasem się plącze niezależnie od naszych działań. Możemy się tylko (albo aż!) starać, projektować nasze wymarzone życie i działać nad jego urzeczywistnieniem. Jeżeli chcesz przeczytać o tym i innych rozwojowych ćwiczeniach, to zapraszam Cię po odbiór mojego darmowego e-booka (kliknij tutaj).

SpełniAnia marzeń!

(nie spełniEnia, bo same się nie spełnią – trzeba im trochę pomóc)

Tagged , , , , ,

Zostaw komentarz

1 thought on “Spełniajmy marzenia!

  1. Aż miło się czyta taki wpis o marzeniach. Bardzo fajna mapa z marzeniami 🙂 Właśnie zainspirowałaś mnie, abym, też wypisała sobie 12 marzeń nawet i na rok i zaczęła je spełniać… już mi coś świta 😀 Dzięki 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *