To, czym dzielimy się z innymi rośnie!

Chcę, abyś dzisiejszą chwilę poświęciła na refleksję nad metaforyczną i piękną bajką o PUSZYSTYM i PUCHATYM.

Bajka o puszystym i puchatym

Bardzo dawno temu gdzieś daleko było dobre miasto. Jego mieszkańcy żyli szczęśliwie, śmiali się, bawili i nigdy nie chorowali. W mieście tym było bardzo dużo puchatego i puszystego. Puchate było miękkie, puszyste, bardzo lekkie i miłe w dotyku. Ludzie mieli taki zwyczaj, że, kiedy spotykali się ze sobą, dzielili się puchatym i puszystym mówiąc: Tobie puchate i mnie puchate, mnie puchate i Tobie puchate. A kiedy się dzielili puchate i puszyste rosło i było go jeszcze więcej. Tak trwało bardzo długo i ludzie nauczyli się ze kiedy puchate i puszyste rośnie ich życie staje się piękniejsze, serca wypełniają się miłością, a ciało jest zdrowsze.

Pewnego dnia do szczęśliwego miasta przybyła czarownica. Czarownica jeździła po całym świecie i sprzedawała ludziom swoje czary i lekarstwa. Jednak w dobrym mieście nikt nie chciał kupować lekarstw i nie potrzebował czarów, bo wszyscy byli zdrowi i szczęśliwi. Czarownica chodziła po mieście przyglądała się ludziom i ich zwyczajom i nie rozumiała, dlaczego nie może niczego sprzedać. Po pewnym czasie zorientowała się, że wszystkiemu winne jest puchate. Kiedyś obserwując jak ludzie się nim dzielą postanowiła uwolnić ich od puchatego i puszystego i powiedziała do jednego z mieszkańców: Wiesz? To puszyste i puchate, które dostałeś od swojego przyjaciela to wcale nie było jego puszyste i puchate. On oddał Ci tylko to, co wczoraj dostał od Ciebie.

A do innego mieszkańca powiedziała: Czy zauważyłeś, że Twój sąsiad dał Ci wczoraj mniej puszystego i puchatego niż Ty dałeś jemu? Krążyła po mniecie tak długo aż zatruła ludziom serca i ludzie zaczęli się sobie nieufnie przyglądać. Coraz rzadziej dzielili się puchatym i puszystym i chowali je w domach i szufladach zazdrośnie strzegąc i bojąc się, że je stracą. A puszystego i puchatego, którym nikt się nie dzielił było coraz mniej.

Pewnego dnia czarownica dała jednemu z mieszkańców trochę kolczatego i powiedziała: Tobie kolczate i mnie kolczate, mnie kolczate i Tobie kolczate. I kolczate urosło. Ludzie zaczęli się dzielić ze sobą kolczatym. Pojawiły się choroby, szczęście zaczęło znikać z dobrego miasta, a ludzie stali się smutni i niemili dla siebie. Mijały dni, miesiące i lata. Czarownica sprzedawała ludziom swoje lekarstwa i stawała się coraz bogatsza. Kiedy potrzebowała więcej pieniędzy dzieliła się z ludźmi kolczatym i wtedy ludzie więcej chorowali i przychodzili do niej po leki.

Pewnego dnia dwoje dzieci bawiąc się ze sobą na strychu znalazło w starej skrzyni puszyste i puchate, które dorośli dawno temu schowali żeby nikt im nie zabrał. Kiedy je oglądali rozerwali je na dwa kawałki i podzielili między siebie. I puszyste i puchate natychmiast urosło a dzieci poczuły, że w ich sercach pojawiła się jakaś radosna nuta. Pobiegły do rodziców i podzieliły się z nimi mówiąc: Tobie puchate i mnie puchate. I puchate znów urosło.

Od tej chwili ludzie zaczęli ponownie dzielić się ze sobą puszystym i puchatym i w ich sercach pojawiło się więcej szczęścia i radości a ciała mniej chorowały. Wtedy przypomnieli sobie o starym zwyczaju i dawnych czasach. Wypędzili złą czarownicę i starali się dzielić jak największą ilością puszystego i puchatego. Jednak w ich mieście istniało także kolczate, które kiedyś podarowała im czarownica.

I odtąd puszyste i puchate krąży miedzy ludźmi na przemian z kolczatym, 

i tylko od ludzi zależy, czym się ze sobą dzielą. 

A to, czym się podzielą rośnie wypełniając ich serca i myśli.

Moje trzy grosze

Puszyste i puchate to dobro, miłość, radość, współczucie, dobre słowo i wsparcie. Dzieląc się nim z innymi, otrzymamy je z powrotem, urośnie ono w naszych sercach i umysłach, dając nam radość i spełnienie. Pamiętajmy przy tym, że puszyste i puchate było dzielone a nie oddawane – gdyby ktoś miał wysnuć przeciwko mnie i bajce oskarżenie o namawianie ludzi do cierpiętnictwa.

Słyszałam kiedyś od ludzi „dorosłych”, że nie powinnam tak mocno kochać. Że nie powinnam dawać tyle z siebie. Że inni ludzie wykorzystają moją dobroć i kochające serce, raniąc mnie przy tym boleśnie. Co w ich świecie trzeba udawać, być zimnym i zdystansowanym. Trzymać gardę i być przygotowanym do obrony. Nigdy do końca im nie uwierzyłam, bo to nie jest mój świat! Nie chcę żyć wyglądając na bliskich mi ludzi zza tarczy, która ma mnie przed nimi chronić. Chcę miłością, dobrem, radością, nawet jeżeli ktoś nie odpowie mi tym samym. Chcę kochać całym sercem, nawet jeżeli mogę zostać zraniona. Chcę dzielić się z innymi puszystym i puchatym!

Skąd wzięła się ta historia?

Któregoś wieczoru (a nawet późno w nocy) opowiedział mi ją Kochany. Rozmawialiśmy przez telefon o życiu i różnych trudnościach (hardkorach, jak to nazywamy). Wtedy, jakby na ukojenie, podarował mi bajkę na dobranoc – bajkę o puszystym i puchatym, czyli o dobru, które rośnie, gdy dzielimy się nim z innymi. Tak bardzo mi się spodobała, że postanowiłam się nią z Tobą podzielić.

A Ty? Z kim podzielisz się bajką o puszystym i puchatym?

Tagged , , , ,

7 thoughts on “To, czym dzielimy się z innymi rośnie!

  1. Bajka ta towarzyszy mi od jakiś 15 lat, bywa, że o niej zapominam, bywa, że ktoś mi ją przypomni – tak jak Ty teraz, za co bardzo dziękuję

    1. Cieszę się, że mogłam być tą, która przypomniała o puszystym i puchatym 😉

  2. Podziwiam Cię za wytrwałość w dzieleniu się puszystym i puchatym. Myślę, że większość ludzi woli dzielić się tym, co dobre. Tego wszystkim życzę, by i dobre dawać, ale i dobre otrzymywać 🙂 Miłego końca weekendu, Kochana 🙂

    1. Dziękuję i wzajemnie, pięknego wieczoru 🙂

  3. Piękny tekst… Sprawił, że zatrzymał mi się oddech i czas stanął w miejscu….

  4. Piękna bajka. Choć myślę, że jest jeszcze dalszy jej ciąg, albo wątek. Bywa, że ludzie tak często dzielą się z innymi kolczastym, że się z nimi ono zrasta. Twierdzą, że puszyste i puchate to głupoty. Jeśli ktoś się z nimi podzieli nim to na pewno miał w tym jakiś interes. Nie chcą więc puszystego i puchatego, bo obawiają się, że będą musieli za nie zapłacić. Pamiętajmy o nich, pamiętajmy co myślą o puszystym i puchatym, dlatego bądźmy dla nich delikatni. Często potrzebują czasu, by schować kolce. Coś musiało się stać, że tacy są, bo przecież nikt nie przychodzi na świat z kolczastym w dłoni.

  5. Dziękuję, że podzieliłaś się tą puszystą bajką – nie znałam jej 🙂 Cudowna – zapamiętuję i postaram się niedługo z kimś się nią podzielić 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *