Dziewczyny mają POWER!

Cztery Dziewczyny, które są dla mnie genialnym przykładem na to, że współczesne dziewczyny mają POWER – z energią i pasją realizują swoje projekty, dzieląc się sobą z innymi. Są dla mnie ogromną motywacją i cieszę się obserwując ich działania. Zadałam im kilka pytań, które mogą zainspirować również Ciebie!

„Idealny moment nie istnieje”

1) Czym kierujesz się w życiu?

Mam dobrze rozpoznane wartości, którymi kieruję się w życiu. To moje kompasy. Używam ich tak, jak działają filtry w wyszukiwarce. Kiedy poznaję kogoś nowego, albo zaczynam nowy projekt – zawsze filtruję go przez moje wartości, aby sprawdzić, czy są spójnie ze mną. Znam też swoje mocne strony i ograniczenia, dlatego łatwiej jest mi podejmować decyzje np. o włączeniu się w nowe przedsięwzięcia, których nie miałam w planach.

2) Skąd czerpiesz pomysły na kolejne projekty i motywację do działania?

Pomysły rodzą się dzięki mojej społeczności. Jestem nie tylko twórczynią przestrzeni dla kobiet, ale przede wszystkim wielkim okiem i uchem, które obserwują i wsłuchują się w jej głosy. Z naszych rozmów, wyzwań i spotkań wyłaniają się ich potrzeby. A ja dzięki temu mam nowe pomysły na projekty, bo one mają za zadanie na te pragnienia odpowiedzieć. A motywację mam w sobie. Nie wierzę w to, że można ją sobie pozyskać z zewnątrz. Motywuje mnie działanie i dostrzeganie postępów, które robię ja i moje klientki. Wtedy rosnę z dumy i chce mi się jeszcze więcej.

3) Gdybyś mogła porozmawiać ze sobą, gdy byłaś młodsza i jeszcze nie byłaś na swojej drodze, to jakich wskazówek byś sobie udzieliła?

Idealny moment nie istnieje. Zacznij z tym, co masz w tej chwili i to wystarczy, żeby stworzyć coś wartościowego.

* Nad czym obecnie pracujesz?

Za kilka dni rozpoczynam 5-miesięczną podróż z moimi Studentkami w ramach #DigitalGirls Academy. To będzie jesienno-zimowa wyprawa, podczas której dziewczyny zamienią swoje pomysły w produkty cyfrowe. Czuję ogromną ekscytację. Zbieram zespół do końca września i startujemy! Równolegle pracuję nad książką #DigitalGirls Guide, która będzie przewodnikiem dla wszystkich dziewczyn będących na początku swojej drogi w świecie on-line, które chciałyby odkryć pomysł na swój e-book, e-kurs, albo inną formę produktów on-line i zarabiać dzięki niemu w sieci. To moje wielkie marzenie, które właśnie spełniam!

Kasia Żbikowska, twórczyni grupy #DigitalGirls

„Kochaj siebie i pamiętaj, że jesteś piękna taka, jaka jesteś”

1) Czym kierujesz się w życiu?

Mam w życiu dwa drogowskazy, na szczęście wskazujące ten sam kierunek. Serce i czucie. Serce trzyma mnie za rękę i przeprowadza przez świat, a czucie idzie obok i mówi, czy dobrze skręcamy. Moje życie to jedna wielka spontaniczna decyzja i zmiana planów, bowiem wychodzę z założenia, że można łapać wszystkie sroki za ogon. Wierzę w siłę życzeń i w ciężką pracę, która popłaca. Mam tylko jedno życie – tu i teraz – i pragnę wykorzystać je w pełni. Nie oglądam się za siebie, a słowa, że lepiej jest zrobić coś i przez krótką chwilę żałować, że się to zrobiło niż nie zrobić czegoś i całe życie żałować, że się tego nie zrobiło są mi bardzo bliskie.

Więc działam na czuja i gdy czuj mówi idź, to idę, gdyż to na pewno będzie dla mnie dobre. I gdy – wbrew wszystkim i rozumowi – krzyczy uciekaj, to podwijam kiecę i lecę. Bo nie ma nic złego w wycofaniu się z wcześniejszych założeń. Co to ja – mam nóż na gardle?

A poza tym – mam 19 lat. Kiedy szaleć, jak nie teraz? Jeździć, zwiedzać, czuć, poznawać, kochać, rozwijać się, prychać na stabilizację? A to, że mam w planach pozostanie dziewiętnastolatką jeszcze długo długo, co najmniej pięćdziesiąt lat, to inna historia.

2) Skąd czerpiesz pomysły na kolejne projekty i  motywację do działania?

Pomysły na moje projekty często przychodzą we śnie. Przysiadają na szybie, gdy jadę autobusem lub pociągiem – a jeżdżę często. Uśmiechają się do mnie doświadczeniami z przeszłości, wnioskami, które z nich wyciągnęłam. Mam w sobie silną potrzebę tworzenia i jeszcze silniejszą – szeroko pojętej pomocy innym. Parę – mniejszych i większych lekcji – dostałam od życia i pragnę dzielić się z innymi tym, co już wiem.

W swojej twórczości bardzo bliski jest mi temat wolności. Szeroko pojętej, na dużą skalę. Wolności jednostki, wolności wyboru, wolności słowa, wolności kobiet i mniejszości społecznych. Poza wolnością, kocham podróże i z tym w dużym stopniu wiąże się moje pisanie i moje zdjęcia. A trzecią rzeczą, najświeższą, jest umiłowanie ciała i samoakceptacji. Poprzez projekt KOCHAJ.SIĘ pokazuję kobietom, że są piękne, wartościowe i warte miłości. Odczarowuję z nimi złe samomyślenie i wyganiamy tego upierdliwego wewnętrznego krytyka. Fotografuję dziewczyny, skupiając się na oczach i na uśmiechu. I razem dajemy sobie piękno.

3) Gdybyś mogła porozmawiać ze sobą, gdy byłaś młodsza i jeszcze nie byłaś na swojej drodze, to jakich wskazówek byś sobie udzieliła?

Gdy byłam młodsza, byłam bardzo pogubiona. I bardzo samotna. Było we mnie wiele nienawiści i nienazwanej złości, rezygnacji i niedojrzałości. W tym miejscu chcę zaznaczyć, że mała Zosia – taka przedszkolna – byłaby dumna z Zosi, która dziś stąpa po ziemi.

A tej Zosi sprzed paru lat powiedziałabym…wiele rzeczy.

Nie poddawaj się, Maleńka. Zawsze bądź sobą i nie staraj się dopasować do innych. Kochaj siebie i pamiętaj, że jesteś piękna taka, jaka jesteś: nie musisz starać się na siłę zmienić twojego ciała, bowiem ono jest jedyne w swoim rodzaju i to jest w nim wspaniałe. Otaczaj się tylko ludźmi, którzy chcą dla Ciebie dobrze. Stawiaj na długie, głębokie relacje, a nie przelotne znajomości. Trzeźwość jest fajna. Nie musisz pędzić i nic nikomu udowadniać, Tobie – i tylko Tobie – ma być dobrze z Twoimi decyzjami. Bądź cierpliwa i wyrozumiała. Bądź dobra. Staraj się zrozumieć i nie oceniaj.

Myślę, że od tego bym wyszła. A później…to byłby długi monolog.

* Nad czym obecnie pracujesz?

Obecnie staram skupić się na sobie i zrozumieć, że życie nie musi być wciąż multikolorowe i na tysiąc procent. Na sto procent także fajnie się żyje. Pracuję nad zwolnieniem tempa i zachwytem nad wcale nienudną codziennością. Zawodowo–filozoficznie rozwijam projekt KOCHAJ.SIĘ i zastanawiam się, co by tu zrobić, by móc żyć z fotografii. Marzy mi się fotografia ślubna i akty. Pracuję też nad dopracowaniem pomysłu na życie pod roboczym tytułem camperem w świat, co wiąże się z ciężką pracą, oszczędzaniem i czekaniem na moment, w którym wraz z Mężem będę mogła zrealizować to największe marzenie.

A później…hulaj dusza piekła nie ma. Najwyżej się nieco przysmażę.

Zosia LS, autorka projektu Kochaj.się

„Jest wiele dróg, aby poznać siebie i swoje pragnienia”

1) Czym kierujesz się w życiu?

To się zmienia. Kiedyś kierowałam się w życiu rozsądkiem, wyuczonymi standardami. Ale czułam, że to za mało, że to mi nie wystarcza. Teraz realizuję się poprzez spełnianie najskrytszych marzeń i staram się akceptować to, co daje mi los. Nie rozumiem ludzi, którzy mi zazdroszczą jakichkolwiek działań, zamiast wyjść ze strefy komfortu i też zacząć to robić. Przyświeca mi motto: ” Każdy ma to na co się odważy”.

2) Skąd czerpiesz pomysły na kolejne projekty i  motywację do działania?

Pomysły czerpię od ludzi, których spotykam. Otwarci, ciekawi świata, kreatywni, nie bojący się wyzwań. To oni mnie inspirują i motywują. Często bliscy mi ludzie nie zgadzają się z tym co robię, woleliby żebym prowadziła proste i ustabilizowane życie, praca, dom, rodzina. Wtedy motywacją są dla mnie ludzie, którzy mnie rozumieją i wspierają.

3) Gdybyś mogła porozmawiać ze sobą, gdy byłaś młodsza i jeszcze nie byłaś na swojej drodze, to jakich wskazówek byś sobie udzieliła?

Na pewno życzyłabym sobie cierpliwości i uporu w dążeniu do celów. A jeśli chodzi o wskazówki to więcej obserwować siebie. Jest wiele dróg, aby poznać siebie i swoje pragnienia. Czasami mam wrażenie, że kiedyś żyłam zgodnie z jakimś schematem, czyimiś oczekiwaniami, a nie obserwowałam swoich zachowań. Nie miałam też odwagi na spełnianie marzeń, z dumą mogę powiedzieć, że teraz ją mam.

* Nad czym obecnie pracujesz?

Jestem w trakcie planowania wyprawy życia nr N. Nie wiem jeszcze gdzie, co i jak i to jest w tym wszystkim najlepsze! Biorę co przynosi życie i po prostu czuję, że żyję.

Anita Zych, autorka bloga Time Travel Bee

„Zacznij zauważać swoje sukcesy i celebruj je”

1) Czym kierujesz się w życiu?

Wymienię kilka ważnych dla mnie zasad:

1. Staram się być proaktywna, brać odpowiedzialność za wszystko, co dzieje się w moim życiu. Nie załamuję rąk, szukam rozwiązań – działam z przekonaniem, że cokolwiek się w moim życiu dzieje, zawsze jestem w stanie coś zrobić, by polepszyć sytuację. Taka postawa nie zawsze jest prosta, ale daje poczucie wpływu i kontroli nad życiem.

2. Nie znoszę bylejakości – staram się dawać z siebie więcej, wykonywać swoją pracę najlepiej jak potrafię, na miarę swoich obecnych możliwości, umiejętności i wiedzy. Bliska jest mi myśl Philipa Chesterfielda: „Wszystko, co w ogóle warto robić, warto robić porządnie”.

3. Wierzę w swoją intuicję. Realizuję tylko te pomysły, które są zgodne z moimi wartościami oraz wywołują we mnie ekscytację.

4. Otaczam się ludźmi pozytywnymi, którzy mnie wspierają i we mnie wierzą.

5. Zaangażowanie, odpowiedzialność, lojalność, życzliwość, profesjonalizm – to wartości, które są dla mnie kluczowe przy podejmowaniu współpracy z innymi.

6. Last but not least: wierzę mocno w to, że „nie wolno zostawiać świata takim, jakim jest” (Janusz Korczak).

2) Skąd czerpiesz pomysły na kolejne projekty i motywację do działania?

Moje pomysły są kompilacją różnych doświadczeń i obserwacji. Inspiracje czerpię z bardzo różnych źródeł. Jestem zdania, że mądry człowiek potrafi coś wartościowego dla siebie wyciągnąć z każdej książki (nawet tej niewysokich lotów), wystąpienia, filmu, rozmowy, czy sytuacji. Staram się więc na co dzień stawać takim mądrym człowiekiem

Moje pomysły np. na kolejne kursy online nie biorą się oczywiście z powietrza – staram się odpowiadać na problemy i bolączki mojej społeczności proponując rozwiązania, które mogą im pomóc. Przydaje się tu umiejętność obserwacji oraz budowanie relacji. Gdy jestem blisko z ludźmi, rozmawiam, dowiaduję się, co ich trapi, jestem w stanie celniej odpowiedzieć na ich potrzeby. Chcę by to, co robię było dla innych wartościowe.

Skąd biorę motywację do działania? Z siebie. To w pierwszej kolejności. Jeśli decyduję się na realizację jakiegoś pomysłu, on musi mnie bezsprzecznie ekscytować, inaczej to nie ma sensu.

Oczywiście stan ekscytacji nie będzie trwał wiecznie – przychodzą gorsze momenty. Wówczas wspomagam się zewnętrznymi motywatorami. Ważną rolę odgrywają zaufane osoby, które wybieram na sprzymierzeńców moich pomysłów. Z takimi osobami spotykam się regularnie, omawiamy swoje pomysły i problemy, na jakie napotkamy, wspólnie szukamy rozwiązań, robimy burzę mózgów. Taki tandem wsparcia jest dla mnie teraz nieodłącznym elementem realizacji moich celów.

3) Gdybyś mogła porozmawiać ze sobą, gdy byłaś młodsza i jeszcze nie byłaś na swojej obecnej drodze, to jakich wskazówek byś sobie udzieliła?

Zacznij zauważać swoje sukcesy i celebruj je. Przestań czekać na idealny moment – on nigdy nie nadejdzie. Cokolwiek wielkiego sobie wymarzysz, już dziś jesteś w stanie zrobić choćby jeden mały krok w kierunku urzeczywistnienia tego pragnienia. Wykonaj go. Poczujesz wówczas prawdziwą moc. Nie martw się tak dużo. Szczególnie tym, co mogą pomyśleć, czy powiedzieć inni – na to nie masz wpływu. I zainteresuj się biznesem. Choć teraz wydaje się to nierealistyczne, to może być Twoja droga. Zresztą przekonaj się sama.

* Nad czym obecnie pracujesz?

Aktualnie pracuję nad drugą edycją projektu Wiosna Pomysłów. Jest to program online w formie emocjonującego wyzwania i mobilizującej do działania gry. Chcę by uczestnicy zadbali o swoje pomysły i zaczęli je realizować – jeszcze w tym roku. Ta jesień ma być lepszą wiosną. Wszystko po to, by to zakończyć rok z prawdziwym przytupem, poczuciem skuteczności w realizacji celów i dobrze wykorzystanego czasu.

Program jest wzbogacony o elementy znane z gier – chcę tym samym zachęcić uczestników do realizacji zadań (koniec z dumaniem, wymyślaniem, inspirowaniem się i podpatrywaniem innych!) i dlatego w kursie będzie możliwość zdobywania punktów za aktywność i wykonane zadania. Nie zabraknie oczywiście nagród!

Paulina Pamuła, twórczyni grupy Wszystkiego kreatywnego! i autorka bloga paulinapamula.pl


Co bierzesz dla siebie? 🙂

Tagged , , , , , , , , ,

1 thought on “Dziewczyny mają POWER!

  1. BARDZO CIEKAWY WPIS I ŚWIETNE PYTANIA. ODPOWIEDZI DZIEWCZYN SKŁANIAJĄ DO MYŚLENIA O SOBIE I SWOIM ŻYCIU. OO I MOTYWUJĄ. TAK FAJNIE MOTYWUJĄ – NIE DAJĄ KOPA PO KTÓRYM BIEGNIE SIĘ COŚ ZROBIĆ, A POTEM PADA, TYLKO SKŁANIAJĄ DO ZAPLANOWANIA I ROZPOCZĘCIA DZIAŁANIA, KTÓRE SIĘ ODWLEKAŁO LUB KTÓREGO SIĘ BOI. DZIĘKUJĘ 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *