Plany na grudzień: Czas na uważność!

Listopad był prawdopodobnie jednym z najgorszych miesięcy w tym roku. Dlatego tak ważne jest dla mnie, aby grudzień stał się czasem odpoczynku i uważności – zarówno na siebie, jak i na drugiego człowieka. Chcę w tym miesiącu przygotować swoje ciało, umysł i duszę na CUDny rok 2018. Wchodzisz w to ze mną?

Kilkukrotnie widziałam akronim CUD, czyli C-iało, U-mysł, D-usza, i bardzo mi się spodobał. Bo wierzę w cuda – te, na które nie mam wpływu, ale również te, które sama prowokuję. Wierzę, że nasze życie może być cudem – bajką, spełnieniem najśmielszych marzeń… Jeżeli tylko przestaniemy nieśmiało spoglądać w kierunku swoich celów, a staniemy oko w oko z odważnym działaniem!

Ciało

W grudniu zdecydowanie chcę zadbać o siebie, przez co rozumiem: rozciąganie i picie wody. Odkąd pamiętam kuleje u mnie dbałość o zdrową dietę czy aktywność fizyczną. Wynika to pewnie z tego, że nigdy nie miałam większych problemów z wagą. Starałam się jednak nie raz i nie dwa przerwać złą passę niezdrowego trybu życia, ale na dłuższą metę okazywało się to bezskuteczne. Czas na kolejną próbę.

Codziennie wieczorem, przed położeniem się spać planuję wykonywać sekwencję ćwiczeń rozciągających poszczególne partie mięśni. Nie będzie to jakiś specyficzny plan treningowy, a raczej odpowiedź na wyzwania z jakimi moje ciało musiało zmierzyć się danego dnia. Czuję zazwyczaj, gdzie jestem najbardziej napięta, więc po prostu będę rozciągać daną część ciała.

Dodatkowo chcę nawadniać organizm. Zacznę już dzisiaj od kupienia wysokozmineralizowanej wody – nie pytaj, dlaczego taka. Uważam ją za smaczniejszą i zdrowszą 🙂 Moim celem jest wypijanie szklanki wody po przebudzeniu, co najmniej dwóch szklanek w ciągu dnia i szklanki wody przed snem, co oznacza w sumie około 1l. Dużo? Mało? Od czegoś trzeba zacząć.

Umysł

Jestem gotowa na przejście spod skrzydeł inkubatora na jednoosobową działalność gospodarczą. Wniosek do CEIDG złożę na początku stycznia, ale w tym miesiącu muszę się do tego porządnie przygotować. Chcę (w miarę) świadomie wybrać formę opodatkowania i sporządzić sobie biznesplan z konkretną strategią marketingową. Dotychczas działałam na zasadzie KAMIKADZE . Prawie tak jak w słynnych słowach Króla Juliana: Szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu! Coś zrobiłam dobrze, coś mi nie wyszło – myślę, że napawdę powinnam przemyśleć swoje działania.

Po raz kolejny zobowiązuję się również przed Tobą i przed sobą do regularnego blogowania, co oznacza cotygodniową publikację postów – najlepiej w każdy piątek, zaczynając od dzisiaj, tj. 1 grudnia. Zrobię naprawdę wszystko, żeby tym razem się powiodło, np. będę pisała na zapas w momencie, kiedy poczuje przypływ weny.

Dusza

Zbliżające się święta budzą we mnie ogromną potrzebę zadbania także o swoje relacje z rodziną i przyjaciółmi. Mam takie postanowienie, aby każdego dnia zadzwonić do co najmniej  jednej osoby i porozmawiać. Tak po ludzku zainteresować się drugim człowiekiem i zapytać: Co u Ciebie? Niby tak niewiele, ale dla mnie to duże wyzwanie, bo wręcz panicznie boję się kontaktu telefonicznego i mam realne trudności w podtrzymywaniu kontaktów.

Dusza nierozerwalnie łączy się dla mnie z wiarą i emocjami. Moim postanowieniem na grudzień jest więc codzienna modlitwa i/lub medytacja „Za czym tęsknisz?” (jest to ciekawe ćwiczenie zaczepnięte z praktyki zen coachingu, które znajdziesz również w Notesie Wilczycy). Wiem, że realizacja tego postanowienia pomoże mi w porządkach w głowie i w sercu, dzięki czemu spokojna i otwarta na nowe wejdę w kolejny rok.


A Ty?

Co planujesz w grudniu,

aby CUDnie zacząć nowy rok?

Tagged , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *